Norwescy inżynierowie wpadli na pomysł, aby przez Sognefjord (drugi pod względem długości fiord na świecie) poprowadzić pływający tunel. Realizacja pomysłu może kosztować 25 mld dolarów.

Inżynierowie w Norwegii chcą zbudować w jednym ze swoich fiordów pierwszy na świecie – pływający podwodny tunel-most w kształcie rury. Jest to część ogromnego projektu infrastrukturalnego w Norwegii-upgrade do autostrady E39, która biegnie od Kristiansand na południu do Trondheim na północy. Trasa ta wynosi 1100 km długości. Obecnie z uwagi na warunki geologiczne w Norwegii, podróż nią trwa nawet 21 godzin. Wszystko z uwagi na to, że po drodze trzeba ominąć Sognefjord, czyli największy w Europie i drugi co do wielkości fiord na świecie. Dzięki innowacyjnemu projektowi, czas trwania przejazdu może się skrócić nawet do 11 godz. Nazwa projektu to SFTB (submerged floating tube-bridge), a potocznie tunel nazywany jest również mostem Archimedesa.

Według Arianny Minoretti, starszego inżyniera w Statens vegvesen, z punktu widzenia użytkownika, struktura będzie nie do odróżnienia od tunelu w kształcie rury. Jednak w kwestii jej zachowania, ma o wiele więcej wspólnego z mostem. Konstrukcja zostałaby wykonana z dwóch długich rur betonowych-po jednym dla każdego kierunku ruchu-połączonych ze sobą wiązarami. Przekroje „rur” zostałyby wybudowane w suchym doku, po czym szczelnie zamknięte i instalowane w odpowiedniej sekcji. Gdy wszystkie sekcje zostaną połączone i utworzą postać dwóch ciągłych rur, balast (w postaci wody) przedostanie się do przewodów, co pozwoli im opaść do ok. 30 metrów pod powierzchnię wody. SFTB może być zamontowana do fundamentów lub do pływających pontonów i przyłączona do obu linii brzegowych.

O tym, czy dojdzie do realizacji przeprawy przez Sognefjord norweski rząd zadecyduje w najbliższych latach. Podejmie też decyzję, jakiego typu będzie to infrastruktura.

Forbes